fbpx

Newsletter


g -

Blog

28.12.2020::Etapy tworzenia

Między Niebem a Ziemią – geneza projektu złotniczego

Co ostatnio zrobiłaś dla przyjemności lub zabawy? Zamknij oczy, wyobraź sobie, że wsiadasz do wehikułu czasu. O ile dni będziesz musiała się cofnąć? Dotarłaś już do tego wydarzenia, gdy zrobiłaś coś dla zabawy, bez wcześniejszych planów i biznesowego celu? A może cofnęłaś się już o kilka miesięcy lub o zgrozo lat!?

NIEPOSKROMIONA CHĘĆ TWORZENIA

Choć mogłoby się wydawać, że w twórczym zawodzie takie momenty zdarzają się na każdym kroku, to jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Artystyczna codzienność pełna jest przyziemnych planów i zadań do wykonania. Szczególnie, gdy staje się ona sposobem na życie a także zarobek. Nieraz przysłaniają one to, co najważniejsze, czyli nieskrępowany proces kreacji.

Gdybyś tak odrzuciła wszystkie obowiązki i lęki, co by się stało? Na początku 2020 roku, tuż przed rozpoczęciem pandemii sporo niepokoju wisiało już w powietrzu. Jednak podjęłam to wyzwanie i choć na chwilę przestałam myśleć o tym, że:

  • do sklepu trzeba dodać nowe produkty;
  • że na blogu dawno nie pojawił się nowy post;
  • Instagram leży odłogiem a nietypowy plan na nowy (już stary) rok wywędrował na manowce…

Wpadłam wtedy na pomysł utworzenia projektu złotniczego GABINET OSOBLIWOŚCI, który uwolnił kreatywne myśli kilkunastu artystów tworzących biżuterię. Tę inicjatywę opisałam w oddzielnym poście, który możesz przeczytać TUTAJ. Teraz chciałabym Ci opowiedzieć o mojej osobliwości, którą wykonałam w ramach tej inicjatywy.

Sztuk Kilka autorska biżuteria ze srebra

KIEDYŚ WSTYDZIŁAM SIĘ, ŻE…

…tworzę biżuterię figuratywną. Odtwarzam świat zwierząt i roślin. Myślałam, że to nudne, wtórne i nienowoczesne. Denerwowało mnie, że nie umiem zakuwać kamieni. Wszelkie sposoby oprawy budziły we mnie lęk i wyrzuty sumienia. Byłam zła, że nie mam pojęcia o pracy w złocie, a wykonanie pierścionka podnosi mi poziom stresu. Że brak mi precyzji, a linie proste zawsze idą po skosie, nawet od linijki.

Że nie jestem ani tradycyjnym złotnikiem ani nowoczesnym artystą plastykiem. Moje prace nie mają w sobie kunsztu tradycyjnego złotnictwa, ale też nie niosą w sobie społecznego przesłania zmieniania świata.

Chciałam umieć wszystko.

Jakby to miało udowodnić, że tu jest moje miejsce. Pokłosia tych myśli czasem dochodzą jeszcze do głosu. Na przekór nim stworzyłam pracę, która jest na wskroś przesiąknięta wizualnymi aspektami świata, które spotykam na co dzień. I teraz mogę Ci już zdradzić, że stała się ona przyczynkiem do rozmyślań, które wykiełkują w Nowym Roku. Będę w nim dalej szukać równowagi między Natura a Kulturą. Oczywiście efekty poszukiwań przekuję w srebrną materię. O czym najszybciej dowiedzą się Kunsztowni, czyli subskrybenci mojego NEWSLETTERA. Chcesz wiedzieć coś więcej i dołączyć do nich? To śmiało kliknij TUTAJ.

Falująca linia serca

Z biegiem lat zrozumiałam, że tylko ode mnie zależy, jaką drogą twórczą podążę. Że nie muszę spełniać niczyich oczekiwań, bo nie dogodzę wszystkim na raz. Dlatego staram się słuchać, co mi w sercu gra. Tam już wiją się myśli niczym roślinne pnącza wprost z tajemniczego ogrodu, a drogę wykreśla mi linia falująca.

Projekt dwustronnego medalionu z porami roku i Matką Naturą.

ZŁOTNICZA BEZSENNOŚĆ – PROCES TWÓRCZY

Gdy długo o czymś myślę, zaczynam mieć problemy ze snem. W tych późnych godzinach, ze śpiącą Miśką u boku mam najwięcej pomysłów. W początkach pracy snułam szalone wizje o zamykanych sekretnikach. Sferach kryjących w sobie kolejne światy. Zawiaskach, zapięciach, warstwach. Mieliłam temat przez 3 miesiące, aż małżonek sprowadził mnie na ziemię słowami – czemu zawsze chcesz zrobić coś, czego nie lubisz?

W samo sedno. Dopasowywanie półkul, robienie zapięć, geometryczna precyzja. To nie jest moja bajka. Dlatego sfera zmieniła się w półkulę, ale dwustronności nie mogłam sobie darować. Jedna z klientek powiedziała mi kiedyś, że jestem artystką warstwową, no to wyszedł ze mnie ogr. Warstw w tym złotniczym projekcie nie brakuje. Rysunek powstał jeden od razu, na czysto. Przyznam Ci, że jest to nieodzowny i bardzo lubiany przeze mnie etap, liczę że i Ty lubisz podejrzeć, czym zapełniają się karty szkicownika?

AWERS – Słońce, Dzień, Ogień, Powietrze.

Niebiański wzór w kopule wycinałam na dwa razy. Najpierw na płasko, a potem drugi raz po ukształtowaniu sfery i dodaniu jeszcze jednej warstwy srebra. Ależ to było wyzwanie dla cierpliwości! Pod kątem tnie się zupełnie inaczej niż w płaskiej blasze. Tak powstałe komórki wypełniłam szklaną emalią, którą widać po obu stronach medalionu. Widziałaś już u mnie taką emalię, zwaną witrażową? Czy Tobie też przywodzi na myśl wnętrza średniowiecznych katedr skryte w ciemności przeplecionej smugami wielobarwnego światła? Prawidłowa odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi – nie. No właśnie, nie ma to jak rzucić się z motyką na słońce, a raczej niebo 😉

Projekt wisiora medalionu ze słońcem i chmurami wypełnionymi emalią.Proces twórczy, etapy powstawania autorskiej biżuterii ze srebra. Ażurowy medalion.Proces tworzenia emaliowanego wisiora. Misterna biżuteria srebrna inspirowana naturą. REWERS – Matka Natura w sennej rozmowie z Księżycem.

Ziemia, Woda i Noc. Rośliny z różnych pór roku, a i zwierzaczek nie jeden się zaplątał. Wszystko pod emalierskim nieboskłonem, o którym wspomniałam powyżej. Mnogość warstw wymagała wielu przemyśleń nad kolejnością prac, aby wszystkie te maleńkie elementy przetrwały spotkanie z ogniem palnika. I tak pięknie zamyka się klamra łącząca Pory Roku z Porami Dnia, pierwiastek Męski i Żeński oraz całe morze symboli i skojarzeń narosłych wokół tych motywów.Proces powstawania biżuterii inspirowanej naturą i kulturą. Symboliczny medalion z kobietą.

WPADKI – wszystko na odwrót.

Niektórzy pragną panować nad materią niczym gromowładny Zeus nad piorunami. Dokładnie wiedzą, jaki efekt osiągną, gdy zaplanują sobie twórcze działanie. Takie uderzenie młotka, da mi taki efekt. Taki ruch ręki spowoduje taki kształt w blasze. Widać nie wpisuję się w ten rytm i czasem tworzywo bierze górę nad planami. Tak było i w tym przypadku. Kopuła miała być od strony irysów, widać tam nawet oprawę pod nią. Z tej strony jest też szlufka na rzemień, żeby równoważyć słoneczny ciężar. Natomiast dziewczę miało być umieszczone od środka i otoczone drobnymi listkami, które widnieją obecnie przy słońcu.

W trakcie lutowania irysów i pałek wodnych zniekształcił mi się element i kopuła się nie zmieściła, a już była wypełniona szkłem, więc nie mogłam jej zmodyfikować. W chwili zwątpienia miałam ochotę roztrzaskać ją ryglem (takim metalowym trzpieniem). Serio, miałam go w dłoni, na szczęście mało we mnie z choleryczki 😂 Po chwili stwierdziłam, że spróbuję zrobić cargę (oprawę) z drugiej strony. Ostatnia szansa. Ufff… udało się bez niespodzianek.

Najwięcej emocji daje zazwyczaj końcowy wypał emalii w 900 stopniach C. To już ostatni.. o nie! wyszły 2 dziurki, zalepiam je szklanym proszkiem zmieszanym z wodą. Ostatni… 5 dziurek, no ja grrrr ten teges. Zalepiam. Godzina 22, dobra teraz się uda. No rzesz niech to gęś kopnie… wylazło 7 otworów. Jeszcze raz, dochodzi 23… 1 dziurka, jak na szpilkę. Mała bitwa z myślami. Nie ma takiej opcji, siłą mnie nie zmuszą, żeby jeszcze raz dać to do pieca. Zostaje z tym mikro śladem ludzkiej niedoskonałości i zmagań z materią.

Autorska biżuteria ze srebra i emalii jubilerskiej - dwustronny medalion z kobietą, kwiatami i zwierzętami.

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ!

Cieszę się, że tu jesteś i zobaczyłaś finalny efekt mojej wielomiesięcznej pracy. Przemyśleń, złotniczej bezsenności i snucia szalonych wizji, dzięki którym możesz poznać uniwersum ukryte:

Między Niebem a Ziemią

Pomiędzy Niebem a Ziemią. Ogniem a Wodą. Dniem a Nocą. Kobiecością a Męskością. Wśród Czterech Pór Roku. Podglądając Matkę Naturę w sennej rozmowie z Księżycem, złap równowagę między Naturą a Kulturą.

Z umiłowania do wizualnych aspektów Świata spotykanych na co dzień.

Dwustronny secesyjny wisior inspirowany naturą.Wisior ze srebra z wizerunkiem słońca, autorska biżuteria ze srebra.Secesyjny wisior ze srebra detal z księżycem i kobietą. Artystyczny wisior ze srebra, duży dwustronny medalion.

Kalendarz z projektami złotniczymi.

We wpisie opisującym projekt GABINET OSOBLIWOŚCI i twórców, którzy wzięli w nim udział wspominałam o pewnej tajemnicy. Jeśli obserwujesz mój FANPAGE, to już wiesz, że zwieńczeniem tego twórczego działania jest Kalendarz na 2021 rok. Odnajdziesz w nim wizje złotnicze powstałe w ramach projektu oraz kilka słów od autorów. Każdy z uczestników otrzymał swoją limitowaną pulę kalendarzy i mógł je rozdysponować wedle swojego uznania. Mam dla Ciebie jeszcze kilka sztuk, więc jeśli chcesz spędzić Nowy Rok podziwiając biżuteryjne dzieła sztuki, to NAPISZ DO MNIE.

Suche fakty o kalendarzu:

▪️ Rozmiar A3, poziomy
▪️ Koszt: 45 zł + przesyłka (18 zł kurier, 15 zł Paczkomat)
▪️ 15 zł z każdego kalendarza idzie na cele charytatywne ❤

33% ze sprzedaży każdego egzemplarza przeznaczę na jedną wybraną przez Ciebie fundację:

Kalendarz złotniczy z pracami polskich twórców.

ROCZNE PODSUMOWANIE

To już ostatni tegoroczny wpis, tym razem nie pokusiłam się o podsumowanie. Jednak nadal uważam, że to zeszłoroczne jest aktualne – NIE RÓBMY Z SIEBIE KORPORACJI.

Trochę korci mnie, aby jeszcze napisać i pokazać Ci indywidualne zamówienia, które wykonałam w tym roku. Takie twórcze zestawienie z 2020 roku. Chcesz? Dzięki moim ukochanym klientkom, choć na chwilę mogłam oderwać się od pogmatwanej rzeczywistości tego roku, za co serdecznie im dziękuję! Po cichu liczę też, że wpisy na blogu oraz moje działania twórcze dały Ci chwilę wytchnienia 😉

Ściskam gorąco!

Marta

P.S. 1. Więcej zdjęć medalionu odnajdziesz w sklepie – KLIK

P.S. 2. Wisior znalazł już swój nowy dom 🙂  Ze względu na zasadę niepowtarzalności prac i Gwarancję Unikatowości, którą otrzymują ode mnie klientki nie mogę go powtórzyć. Jednak pamiętaj, że chętnie wykonuję biżuterię na ZAMÓWIENIE INDYWIDUALNE.

P.S. 3. Jeśli powstanie wpis z zestawieniem projektów złotniczych z 2020 roku, to z pewnością dowiesz się o tym z KUNSZTOWNEGO LISTU. Zapraszam Cię serdecznie do zapisu – TUTAJ.

Zapis do newslettera o biżuterii artystycznej.

Udostępnij:

Pracownia:

Ściany przystrojone półkami, które uginają się pod ciężarem pudełeczek i koszyczków, a w nich bajecznie kolorowe kamienie swym blaskiem nęcą duszę i przyciągają wzrok. Wszelakie narzędzia, których zastosowanie pozostaje tajemnicą, walcarka, fajnagiel, skamoleks... Przestrzeń wypełniona pomysłami, gdzie w klimacie tworzenia trwa artystyczna burza szarych komórek :)

Czytaj więcej

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję