Newsletter


g -

O mnie

Pozwalam sobie na niekonwencjonalność!

Och! Od czego by tu zacząć, co o mnie rzec na początku? Powiedzieć poważne „Dzień dobry”, a może „Witam” (choć, to podobno nie wypada), to może „Cześć”, lecz czy to nie nazbyt bezpośrednio? Wiedz jedno, chciałabym serdecznie przywitać Cię na tej stronie, jesteś tu mile widziana!

Tak wiele chciałabym Ci przekazać, ale jednocześnie mam świadomość, że rozpoczęcie znajomości od zanudzania Cię kolejami mojego losu, byłoby zgubne. Zatem zacznę konkretnie i przyznam Ci się, że nie mam na swym koncie tysiąca wystaw, przed mym nazwiskiem nie piętrzy się ornament tytułów. Obce mi są mię­dzy­na­ro­dowe tro­fea i świa­towa sława. Ba! nawet choćby ta kra­jowa! Lecz już od kilku lat cały mój świat, to biżu­te­ria.

Zmagania z formą i mate­ria­łem, trudna miłość, dająca morze satys­fak­cji. Zami­ło­wa­nie do jubi­ler­stwa kwi­tło we mnie powoli, ima­łam się wielu dzie­dzin arty­stycz­nych, by wresz­cie tra­fić na złot­nic­two. Dzięki tej krętej drodze, do krainy mojej biżuterii trafiło szkło artystyczne (fusing), cała masa ceramiki i mniej typowe materiały, jak ręcznie filcowana wełna, żywica UV czy wypalana skóra. Co krok uczę się cze­goś nowego i pozo­staję w cią­głej ewo­lu­cji. Zawsze w nowych pro­jek­tach jest coś, czego jesz­cze nie pró­bo­wa­łam i muszę się z tym zmie­rzyć. Połączenie wielu tech­nik w roz­bu­do­wa­nej for­mie spra­wia mi ogromną przy­jem­ność.

Choć ma złot­ni­cza „kariera” jest dopiero w zalążku, to widać już pewne ten­den­cje artystycznego warsz­tatu. W zasa­dzie prze­ku­wam wadę w zaletę, a nawet cechę cha­rak­te­ry­styczną. Zawsze mia­łam pro­blem, aby zde­cy­do­wać się na jedną drogę twór­czą. Buntowałam się, gdy sły­sza­łam, że musze sku­pić się na kon­kret­nej dzie­dzi­nie, aby coś osią­gnąć. Z tego sprze­ciwu i upodo­ba­nia do róż­no­rod­no­ści zro­dził się pomysł na pra­cow­nię Sztuk Kilka, która już w swej nazwie zawiera prze­wrot­ność.

To nie jest moje ostatnie słowo!

Czujesz niedosyt? Jeśli tak, to zapraszam Cię na blog do lektury cyklu postów – Poznajmy się! W końcu całego żywota, choćby tylko tego artystycznego nie jestem w stanie zawrzeć jedynie w tych kilku zdaniach. Musiałabym pominąć tak wiele istotnych rzeczy… a czy wspominałam, że mój pierwszy zawód to historyk sztuki? No właśnie, tyle jeszcze pozostało do opowiedzenia, to jak dasz się porwać do świata Sztuk Kilka?

Pozdrawiam ciepło! Marta 💚