Newsletter


g -

Blog

15.04.2017::Etapy tworzenia

O Holender! Tulipomania wciąż żywa :)

No może przesadziłam z tą żywotnością tulipomanii, ale przyznać trzeba, że populacja ludzka czasem wyznacza sobie dziwne priorytety i chęci posiadania. Kolejny miesiąc przyniósł nową inspirację w kalendarzowych konkursach Royal Stone, w marcu pyszniła się Japonia, a tym razem zabieram Cię do Holandii. Oczywiście pierwsze moje skojarzenie padło na tulipany i „Martwą naturę z wędzidłem” Zbigniewa Herberta, gdzie w rozdziale „Tulipanów gorzki zapach” opisuje czymże była owa tulipomania.

HOLENDERSKIE TULIPANY W HORRENDALNYCH CENACH

To był istny szał! Na początku XVII stulecia Holendrów opanowała obsesja na punkcie tulipanów, szczególnie tych najbardziej wyjątkowych i rzadkich. Bogacąca się klasa średnia i arystokracja upatrzyła sobie w tych kwiatach sposób na ukazanie swojego statusu społecznego i bogactwa. Tak, jak niegdyś obwieszano się biżuterią i drogimi tkaninami, tak teraz polowano na najpiękniejsze tulipanowe okazy. Chociaż tulipany nieodzownie kojarzą się z Holandią, to przywędrowały do Europy w połowie XVI wieku z Imperium Osmańskiego, które opanowało tereny Turcji, północnej Afryki i Półwyspu Bałkańskiego.

Pierwsze tulipany nie były przystosowane do chłodnego klimatu północy, jednak jeden z holenderskich botaników Charles de L’Écluse, tak zmodyfikował cebulki, aby dały sobie radę w zimniejszych warunkach. Jednak tulipany zostały zaatakowane przez chorubsko, które spowodowało deformację płatków, które stały się postrzępione i pofałdowane… oraz pożądane. To uczucie ryzyka, że kwiat zmarnieje, a także poczucie niepospolitości danego egzemplarza pociągało ludzi i potrafili inwestować fortuny w sadzonki. Niektórzy oddawali domostwa, bydło czy ziemię za cebulkę! Czyż to nie jest czyste szaleństwo!!! Byli tacy, którzy zbili na tym fortunę inni doprowadzili całe rodziny do bankructwa, teraz wydaje się to totalną abstrakcją, ale z drugiej strony ludzie nadal potrafią inwestować oszczędności w tak dziwne rzeczy… Obecnie ekonomiści czasem używają terminu „tulipomania”, na określenie nagłej, zbiorowej gorączki zakupowej.

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

TULIPANÓW GORZKI ZAPACH

Strasznie utkwił mi w pamięci tytuł tego rozdziału, może ze względu na zawarty w niej paradoks: tulipany nie mają zapachu, a rzekoma woń nie ma smaku… Kiedyś nawet pamiętałam, jak się nazywa taki zabieg stylistyczny, ale… pamięć już nie ta.  Dość tych opowieści, czas przejść do złotniczych treści! Moje tulipany mają dwa sposoby noszenia, ale to możesz zobaczyć na zdjęciach z końca wpisu. To była druga praca, którą wykonałam do tej inspiracji, pierwszą był HOLENDERSKI KOŁNIERZ, nawiązujący do mody i malarstwa holenderskiego z XVI i XVII wieku.

Od jakiegoś czasu w moich zbiorach kamyków błyszczały zielono – morskie sznury hematytów, wreszcie znalazłam na nie sposób i połączyłam z metaloplastyką ze srebra. Miałam już w swojej kolekcji irysy, maki, orchidee… nadszedł czas i na tulipany. Wszystkie kwiatki odnajdziesz w albumie: KWIATOWE KOLIE.

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

A GDZIE JEST ZAPIĘCIE?

Od razu założyłam, że hematyty nie zostaną przedzielone żadnym zapięciem, a każdy sznur będzie posiadał oddzielną końcówkę, które stworzą wspólną całość. Dlatego musiałam wykonać nowy model zakończenia do sznurów, którego nigdy wcześniej nie robiłam. Z owych końcówek wyrastają liście i łodygi kwiatów zakończone fakturowanymi pąkami. Właśnie pod tymi wszystkimi zawijasami ukryłam zapięcie, karabińczyk i oczko, więc naszyjnik nie posiada regulacji. Mój pomocnik dzielnie mi służył… pilnując hematytów.

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

DO GÓRY GŁOWAMI

Jednakże u mnie nigdy nie jest tak prosto, patrzyłam na gotowy naszyjnik i czułam niedosyt. No bo te hematyty takie cudne, a w większości ukrywają się na karku, a tak pięknie połyskują w świetle. Do tego jeszcze tulipany najlepiej wyglądają rosnąc ku słońcu… Tak sobie obracałam ten naszyjnik aż wykluł się dodatkowy pomysł. Wybrałam dwa łańcuszki, dopięłam do nich zapięcia i wszystko połączyłam z kwiatami. W ten oto sposób powstał długi naszyjnik o nietypowym kształcie. Tulipany rosną wedle zasad ku górze, a pod nimi połyskuje zielona trawa. Metaloplastykę spięłam drobnym łańcuszkiem, aby w trakcie chodzenia / schylania itp., nie wywracały się na drugą stronę.

TULIPOMANIA – METRYCZKA

Materiały: hematyty, srebro 925

Technika: tradycyjne jubilerstwo

Waga srebra: 83.0 g

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

tulipomania, tulipanomania, naszyjnik ze srebra i hematytów, naszyjnik z tulipanami, etapy tworzenia naszyjnika, etapy tworzenia biżuterii, proces powstawania naszyjnika, tulipany ze srebra, naszyjnik z tulipanami,

To jak, wolisz głowami do dołu czy do góry?
Pozdrawiam ciepło
Marta

Udostępnij:

Pracownia:

Ściany przystrojone półkami, które uginają się pod ciężarem pudełeczek i koszyczków, a w nich bajecznie kolorowe kamienie swym blaskiem nęcą duszę i przyciągają wzrok. Wszelakie narzędzia, których zastosowanie pozostaje tajemnicą, walcarka, fajnagiel, skamoleks... Przestrzeń wypełniona pomysłami, gdzie w klimacie tworzenia trwa artystyczna burza szarych komórek :)

Czytaj więcej